Procesy między emocjami a skórą opisuje psychodermatologia dość nowa dziedzina połączenia medycyny z psychologią niemniej jednak już dwa wieki temu dermatolog w Anglii opisywał tzw. nerwice skórne, do których zaliczał, świąd, obłęd pasożytniczy, łysienie mówił również o wpływie depresji i lęku na potliwość.

Następuje coraz większa integracja specjalistów z różnych dziedzin medycyny, a w niektórych krajach medycyna psychosomatyczna uznawana jest za specjalizacje. Medycyna coraz bardziej  dostrzega wpływ funkcjonowania psychospołecznego na leczenie biologiczne.

 

Skóra jest największym organem u człowieka, oddziela nasze wnętrze od świata zewnętrznego. Jest organem komunikacji w przebiegu całego naszego życia na poziomie, społecznym, psychologicznym, bilogicznym. Skóra jest największym narządem zmysłu. Jest najbardziej widocznym narządem zwłaszcza na twarzy, szyi, rękach a jej stan może mieć wpływ na nasze samopoczucie i na to jak będziemy odbierani przez inne osoby. Ponieważ media kreują wizerunek idealnego piękna osoby z chorobami dermatologicznymi mogą czuć się napiętnowane i odrzucane, nieakceptowane z powodu swojego wyglądu. Skóra jest ważnym elementem kształtowania poczucia własnej wartości i samooceny, ponieważ komunikuje nas z otoczeniem odzwierciedlając złość, lęk. Jest organem czucia, seksualności.

Jasne jest, że choroby skórne wpływają negatywnie na samoakceptacje, przez co mogą wpływać na pogorszenie, jakości życia. Badania szacują, że między 30% a 60% osób z chorobami dermatologicznymi wykazuje objawy depresyjne, lękowe a część z nich ma tendencje i myśli samobójcze, pojawiają się się także zaburzenia urojeniowe.

Z jednej strony emocje takie jak lęk, stres, obniżony nastrój mają wpływ na stan skóry a z drugiej strony stan skory ma wpływ na stan psychiczny człowieka.

  Psycholog w trakcie indywidualnych konsultacji rozmawia o problemach i odczuciach chorego, na co zwykle lekarz dermatolog nie może poświecić czasu, ponieważ koncentruje się na dobraniu odpowiedniego leczenia biologicznego. Psycholog dysponuje odpowiednia wiedzą i umiejętnościami, może w pełni poświęcić uwagę na wysłuchanie pacjenta na rozmowę.

łuszczyca.pomoc psychologa w chorobach skóry,dermatologia

Najczęściej zaburzenia psychodermatologiczne wymieniane są w trzech grupach

ZABURZENIA PSYCHOFIZJOLOGICZNE-indukowane bądź zaostrzane przez stres.

-łuszczyca

-atopowe zapalenie skóry

-wypryski

-trądzik

-łysienie

-pokrzywka

-świąd

-liszaj plackowaty

Do tej grupy zalicza się choroby, które mogą się pojawiać lub wzmagać nasilenie pod wpływem stresu. Ogromne zależności pomiędzy emocjami, stresem a regulacjami układów nerwowego, hormonalnego, immunologicznego oraz ich wpływ na procesy zapalne i stan skóry są przedmiotem badań naukowców. Do tej pory najwięcej uzyskanych danych dotyczy opryszczki, łuszczycy, zapalenia atopowego skóry, pokrzywki oraz raka. Na choroby skórne maja wpływ indywidualne mechanizmy radzenia sobie ze stresem oraz zasoby pacjenta. Badania szacuj, że początek np. atopowego zapalenia skóry u 70% osób jest poprzedzone stresującym wydarzeniem w życiu.

ZABURZENIA PSYCHICZNE WTÓRNE DO CHORÓB DERMATOLOGICZNYCH

-depresja

-zaburzenia nerwicowe(lękowe)

Te zaburzenia emocjonalne pojawiają się, jako konsekwencja pierwotnych chorób skóry, które mają niekorzystny wpływ na funkcjonowanie społeczne takich jak trądzik, łuszczyca oraz łysienie. Zmiany skórne widoczne dla innych osób niekorzystnie wpływają na wizerunek, mogą doprwadzać do obniżenia samooceny, odczuwania wstydu, odżucenia, nie akceptowania przez otoczenie. Młodzi pacjenci w wieku dorastania moja ogromne trudności emocjonalne z powodu chorób skóry, co może prowadzić do rozwoju zaburzeń psychologicznych pacjenci postrzegają swoja chorobę, jako przyczynę cierpienia. Wiele osób z powodu dolegliwości dermatologicznych ma trudności w relacjach partnerskich czy tez w pracy. Ciągłe trudności z ukrywaniem zmian skórnych niosą wiele złości, frustracji, zażenowania, a w konsekwencji mogą prowadzić do myśli rezygnacyjnych, samobojczych.

PIERWOTNE ZABURZENIA PSYCHICZNE MAJĄCE OBJAWY SKÓRNE

obłęd pasożytniczy

-dysmorfofobia

-trichotilomania(wyrywanie włosów z głowy)

-zadrapania neurotyczne

-zespół natręctw z kompulsywnym myciem rąk

-dermatozy wywołane

 

W tym kryterium należy wspomnieć o dużej liczbie młodych pacjentów Klinik Psychiatrii dzieci i młodzieży, którzy dokonują niesamobójczych samookaleczeń

Typowym zaburzeniem psychicznym, które manifestuje się na skórze jest obłęd pasożytniczy należy on do grupy halucynoz. Chory mówi o obecności pasożytów, robaków poruszających się na jego skórze lub pod nią. Zaburzenie to może przebiegać bez żadnych zmian skórnych, ale często stwierdza się różnego rodzaju zmiany skórne wynikające z drapania lub wręcz wydłubywania domniemanych pasożytów, co prowadzi do stanów zapanych, owrzodzeń, zakażeń. Chorzy przynoszą do lekarza w pudełkach lub butelkach domniemane pasożyty do lekarza, aby przekonać go o słuszności swoich przekonań, najczęściej są to strupy ran, fragmenty skóry.

Kolejne zaburzenie to Dysmorfofobia polega na przekonaniach o wadach i niedoskonałościach ciała około 12% pacjentów z chorobami dermatologicznymi spełnia to kryterium.

Trichotilomania jest to kompulsywne wyrywanie włosów z głowy przy wykonywaniu tej czynności chory czuje ulgę, przyjemność. Zaburzenie to może występować u małych dzieci i wtedy przebiegać dość łagodnie, może również współwystępować z innymi chorobami i wtedy jego przebieg jest cięższy np. w schizofrenii, zaburzeniach osobowości, uzależnieniach, zaburzeniach ze spektrum autyzmu czy obsesyjno-kompulsywnych.

Również nawykowe obgryzanie paznokci, jako kolejna trudność psychologiczna. Obgryzanie paznokci niesie ze sobą dłoni, wstydzą się, co może mieć wpływ na unikanie kontaktów społecznych.

Ryzyko samobójcze

U części chorych występuje ryzyko samobójcze, dlatego ważne, aby pamiętał o tym lekarz dermatolog. Do zwiększonej grupy ryzyka należą pacjenci, z dysmorfofobią, młodzież z ciężką postacią trądziku, oraz pacjenci z chorobami utrudniającymi normalne funkcjonowanie łuszczycą i atopowym zapaleniem skóry.

W związku z niepodważalnym wpływem emocji na przebieg i wyzwalanie chorób, elementem leczenia dermatologicznego powinna być psychoterapia, wsparcie psychologiczne każdy dermatolog powinien w gabinecie taka informacje przekazać pacjentowi w ramach całościowego podejścia do chorób skórnych.

Choroby skóry mają ogromny wpływ na stan psychiczny, a stan psychiczny ma wielki wpływ na stan skóry, pacjent dermatologiczny wymaga holistycznego podejścia i wielostronnej oferty pomocy tak medycznej jak psychoterapeutycznej.

psychodermatologia,choroby skóry i zaburzenia psychiczne,choroby skóry a stres

 

Jeśli masz problemy ze skóra spróbuj odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

1.Czy nie zanadto izolujesz się od swojego otoczenia

2.Czy potrafisz nawiązywać relacje z ludźmi?

3.Czy nie kryje się w Tobie pragnienie bliskości a pomimo to izolujesz się?

4.Czy jest coś w Tobie, co pragnie przełamać granice wyjść na zewątrz, pokazac się (agresja, zachwyt, seksualność)?

Skóra jest największym narządem człowieka. Spełnia wiele rożnych i ważnych funkcji:

  • narząd czucia i kontaktu
  • powłoka ochronna
  • narząd oddychania
  • regulator ciepła
  • narząd wydzielniczy
  • narząd ekspresji
  • narząd seksualny

Wszystkie te funkcje oscylują między dwoma biegunami izolowaniem się i kontaktowaniem.Za pośrednictwem skóry mamy kontakt ze światem zewnętrznym, czujemy to, co nas otacza.Za pośrednictwem skóry dotykamy się i kontaktujemy niezależnie od tego czy będzie to cios pięścią, czy delikatna pieszczota-zawsze kontakt następuje przez skórę.

Skóra jest powierzchnią, na której znajdują odbicie wszystkie narządy wewnętrzne na owej zależności opierają się akupunktura stóp, dłoni, ucha, twarzy, leczenie za pomocą baniek(stawianych na plecach) i inne.

Skóra  nie tylko uzewnętrznia nasz stan organiczny, lecz odzwierciedla również nasze stany i reakcje psychiczne. Czerwienimy sie ze wstydu i bledniemy ze strachu, włosy nam się jeżą i dostajemy gęsiej skórki ze strachu.

Na podstawie badań przewodnictwa elektrycznego naszej skóry wykazano, że na każde słowo każdy temat, każde pytanie skóra reaguje natychmiastowa zmiana w swoim przewodzeniu elektrycznym. To wszystko pokazuje, że skóra jest dużą powierzchnią projekcyjną, na której odbijają się zarówno somatyczne jak i psychiczne procesy naszego organizmu.

Aby być kochanym trzeba się też podobać w swojej skórze drugiej osobie.

 

Przyjrzyjmy się bardzo ciekawej interpretacji psychoanalitycznej kilku różnych objawów dermatologicznych.

Wysypki skórne na przykładzie trądziku młodzieńczego psychoanalitycznym spojrzeniem. Okres dojrzewania jest przykładem sytuacji konfliktowej wahając sie przed pokusą nowego, czyli seksualności, miłości, partnerstwa a lękiem przed tym, co nieznane Rodzą się fantazje seksualne, których człowiek się wstydzi, to gorący temat, na który skóra reaguje zapaleniem. Przez trądzik człowiek w wieku dojrzewania chroni sam siebie, gdyż wysypka utrudnia mu i przeszkadza w zaspokojeniu potrzeby seksu. Tłumiona chęć podniecenia seksualnego zmienia się w podrażnioną skórę. O tym w jak ścisłym związku pozostają seks i trądzik świadczą miejsca, na których pojawia się wysypka. Jest to twarz czasami dekolt u dziewczyn. Wstyd z powodu własnej seksualności zmienia się we wstyd z powodu wysypki.

Każda wysypka świadczy o tym, że coś dotychczas powstrzymywanego pragnie przekroczyć granice i uzewnętrznić się. W formie wysypki manifestuje sie coś, co dotychczas nie było widoczne.  Każda choroba wieku dziecięcego jak odra, różyczka oznacza najczęściej potężny krok w rozwoju dziecka.. Im silniejsze wykwity skórne tym szybszy przebieg choroby.

Wysypka niemowlęca może być reakcja na matkę, która za mało dotyka swoje dziecko albo nie okazuje mu dostatecznie dużo uczuć. Wysypka, jako niewidoczny mur i próba wyrwania się z izolacji. Matki często wykorzystują egzemę by usprawiedliwić  przyczynę wewnętrzną niechęci do dziecka.

Łuszczycanaturalny proces rogowacenia skóry zostaje w tym przypadku wyolbrzymiony i przyspieszony. Miejsca zaatakowane łuszczyca wyglądają jak pancerz. Naturalna funkcja ochrony zostaje wynaturzona. Ciało opancerza się izolując ze wszystkich stron od otoczenia. Chory niechce juz niczego przyjąć ani niczego oddac, psychiczna ochrona i zamykanie się w sobie. Za każdym rodzajem obrony kryje sie strach przed zranieniem, wewnetrzna wrażliwość. Próba ukrycia wrażliwej duszy ma w sobie coś tragicznego. Pancerz chroni wprawdzie przed zranieniem, ale równocześnie chroni przed wszystkim innym-miłościa, bliskością również.  Pancerz odgradza duszę od życia, przez co lęk zaczyna się nasilać. Trudno jest wyrwać się z tego błędnego koła, psychoterapia to umożliwia. Kiedyś człowiek musi dopuścić wewnętrznie zgodę na zranienie, aby przekonać się, że nie zostanie unicestwiony tylko wtedy można przeżyć coś cudownego bez lęku.

Placki łuszczycy na ciele są świadectwem współzależności między podatnością na zranienia a opancerzeniem się. Łuszczyca prowadzi do pękania skóry a nawet krwawych ran, można to interpretować, jako rozdarcie między tęsknotą za bliskością a lękiem przed nią. Łuszczyca często zaczyna się na łokciach. Łokciami człowiek się rozpycha i na nich opiera. Dlatego właśnie te miejsca są stwardniałe i narażone na zranienie. Łuszczyca zmusza pacjenta przynajmniej na poziomie ciała, aby stał się otwarty i podatny na zranienia.

 

Świąd towarzyszy różnym chorobom skórnym pokrzywce, świerzbowi, ale może występować również samoistnie bez konkretnej przyczyny. Świąd może człowieka doprowadzić prawie do szału- ciągle trzeba się drapać. Swędzenie jest odczuwane, jako pobudzenie. Jeśli nas coś pobudza -stymuluje nas do czegoś w znaczeniu psychologicznym powiedzenie ręka mnie swędzi. Pobudzenie do agresji, sympatii, miłości, seksu. Pobudzenie jest ambiwalentne i dla każdego oznacza coś innego. W łacinie słowo purirgo oznacza swędzenie, ale i lubieżność, pożądliwość. Swędzenie oznacza ze coś nas pobudza psychicznie, ale widocznie nie chcemy tego dostrzec skoro dzieje się na poziomie somatycznym. To ogień, wewnętrzny płomień, który chce zostać ujawniony, dlatego zmusza do drapania się. Drapania jak łagodna forma grzebania, wykopywania z ziemi, aby cos wydostać wydobyć na światło dzienne, tak i pacjent drapie skore, aby symbolicznie odnaleźć, co go gryzie, swędzi. Jjeśli to znajdzie jest zadowolony.. Świąd, jako coś,  co pali, gniew gorąca miłość lub namiętność coś, co nie daje spokoju. Zatem chory tak długo może drapać swoją świadomość aż wreszcie znajdzie przyczynę swędzenia.

Wszystko, co widoczne jest odwzorowaniem tego, co nie widoczne, tak jak dzieło sztuki przekazujące odwzorowanie niewidoczną idee artysty.. Z tego, co widzimy możemy wyciągać wnioski, co do tego, co pozostaje niewidoczne.

źeódło: I.Makowska.A.Gmitrowicz Psychodermatologia-pogranicze dermatologii, psychiatrii, psychologii oraz T.Dethlefsen, R. Dahlke Przez chorobę do samopoznania

Umów się na konsultacje   www.psychoterapia-pietrzyk.pl

Przeczytaj  http://psychoterapia-pietrzyk.pl/blog/2017/07/02/wewnetrzny-krytyknienawisc-do-siebiejak-pokochac-siebie/